Trekking Club – imprezy integracyjne: Katowice, Jura, Pieniny. Imprezy integracyjne Katowice, organizacja imprez firmowych, paintball Katowice, pikniki dla firm śląsk, quady katowice, quady jura.

Trekking Club – imprezy integracyjne: Katowice, Jura, Pieniny.
Rozkład jazdy i aktualne relacje z wyjazdów na Raczę

W sezonie 2012, wyjazdy będą się odbywały we wszystkie kolejne soboty stycznia, lutego i Wielka Racza - widok z górnej stacji Lalik.marca, dopóty, dopóki będzie po czym jeździć w dobrych warunkach.

Najbliższy wyjazd odbędzie się w sobotę, 25. lutego (zostało jeszcze ponad 20 miejsc).

Kolejny wyjazd: sobota, 3. marca (miejsca jeszcze są!)

Aby się zapisać, wystarczy wysłać do nas maila (w tym celu zapraszam do działu kontakt, w którym trzeba podać dane do ubezpieczenia (adres i PESEL), oraz nr komórki. To wszystko! Wszystkie kwestie finansowe, regulujemy w autokarze, gotówką. Zanim się Państwo zdecydujecie, prosimy o zapoznanie się z warunkami udziału w imprezie, oraz najczęściej zadawanymi pytaniami.

Sezon 2012: Nowości na Wielkiej Raczy: nowa trasa, niwelacja terenu i snow park z half pipem!

Po pierwsze: trasa. Otwarto nową trasę pomiędzy Lalikami a Marguszką. Jest to krótki, kilkusetmetrowy łącznik, który rozpoczyna się niemalże dokładnie w miejscu połączenia tras nr 10 i 11 na Lalikach i prowadzi do trasy nr 9. Dzięki temu, jest możliwy cały zestaw różnych przejazdów. Można zacząć np. na Marguszce i skończyć na niej, ale po drodze zahaczyć o Laliki (trasą nr 10), można też zacząć na Lalikach (na 11, lub 10.) a skończyć na Marguszce, albo korzystając z „konektora na Laliki” – zacząć i skończyć na Lalikach, ale z odwiedzinami na Marguszce. Drugą sprawą, jest niwelacja terenu na Lalikach. Przy dolnej stacji kolei linowej, zniesiono garb ziemny, który powodował tam zatory wśród osób stojących w kolejce. Ponadto, ułatwiło to również dojście do baru. Co ucieszyło niejednego narciarza – szczególnie z tego baru wracającego.

Trzecią sprawą, jest snowpark. Od 11 lutego można już z niego korzystać. Ustawiono wiele skoczni, kilka raili i poręczy. Halfpipe został otwarty tydzień później, ale za to od razu, jako najdłuższe urządzenie tego typu na Słowacji (ma ponad 200 metrów długości!)

Z dniem 11. lutego zakończyła się promocja „herbaciana”.

18-19 lutego 2012: od narciarskiego przedpiekla, po niemal raj.

Takiej huśtawki nastrojów, jak w ten weekend, nie można się było spodziewać. A zaczęło się właściwie już kilka dni wcześniej, gdy w wyniku bardzo silnych opadów śniegu, zamknięto główną drogę dostępu na Wielką Raczę. Na Słowacji i w Czechach spadło w dwa dni, blisko 100 cm śniegu!

Wielka Racza, Oszczadnica: snowpark i halfpipe na wyjeździe z cyklu Narty na Słowacji.

Efektem było to, że w sobotę warunki były trudne, a do tego niesamowicie męczące: nieregularne muldy, miejscami kopny, a do południa dosyć miękki śnieg, rozgrzewały uda do czerwoności.

Popołudniu, sytuacja nieco się poprawiła, gdyż spadła temperatura i śnieg stał się bardziej nośny. Dla zmęczonych nóg jednak, było to tak naprawdę dodatkowe wyzwanie: opanowanie prędkości na potężnych nierównościach…

Metra świeżego śniegu nie udało się po prostu przygotować w sposób optymalny i bardzo szybko trasy zamieniły się w pole walki narciarzy i snowboardzistów z naturą. Był to wyjazd, który dla wielu (m.in. dla naszej obsady na wyjeździe) stał się lekcją narciarskiej pokory.
Mając na uwadze tą sytuację, z tym większym lękiem podjeżdżaliśmy pod stok w niedzielę…

Tymczasem, okazało się, że służby odpowiedzialne za przygotowanie stoków stanęły na wysokości zadania. Świetne warunki, jazda po ubitym, ale naturalnym śniegu, równe trasy i przyjemna temperatura… Doskonała jazda!

W niedzielę, podobnie jak i w sobotę, nie było kolejek. Można było się wyszaleć na wszystkich trasach poza Grunikiem, który już prawdopodobnie w tym sezonie nie ruszy.

Potężną różnicą pomiędzy wyjazdami sobotnim a niedzielnym, był również czas dotarcia. Nasz sobotni pech nie ograniczył się bowiem jedynie do warunków, ale rozciągnął również na  tempo przejazdu. Niemal na każdym przystanku czekało nas kilkuminutowe, ponadstandardowe oczekiwanie na spóźnionych uczestników, a dodatkowe niemal 20 minut spędziliśmy na granicy czesko-słowackiej, gdzie zmagaliśmy się z zawieszonym systemem automatycznego poboru opłat. Rezultatem było dotarcie na miejsce dopiero o 10.00, co jest najgorszym wynikiem od wielu już lat ;-(

W niedzielę, tych problemów udało się uniknąć i na stoku zameldowaliśmy się przed 9, co stanowi tegoroczną regułę.

Zapraszamy do galerii zdjęć z Wielkiej Raczy, gdzie można zobaczyć ewolucje wykonywane i na halfpipie i w snowparku. Zapraszamy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


− 1 = 8

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Nasz – wybrany – film z Youtube.com
Dołącz do nas na Facebooku!
  • Facebook
  • Google+
  • Twitter
  • YouTube